top

Zdrowie

Męska grypa nie istnieje – udowodniono, że samiec cierpi agonię.

Pani Doktor Przywykliśmy określać grypę atakującą mężczyzn jako „męską grypą”. Określenie to jest zwłaszcza popularne wśród Pań wywyższających swoje predyspozycje psychofizyczne ponad zachowanie gatunku męskiego. Niektóre panie właśnie w rzekomej słabości psychicznej upatrują prawdziwych cierpień mężczyzn podczas „zwykłego przeziębienia”.

Pomijając niecelność określenia – grypa to grypa i tak naprawdę nie jest to inna choroba dla mężczyzn i inna dla kobiet – to cierpienia mężczyzn nie są ani trochę przesadzone ani wyimaginowane. Wynikają one z innego działania systemu obronnego u kobiet i u mężczyzn, który u tych drugich powoduje rzeczywiste cierpienia. Oczywiście ważna też będzie skala przeziębienia – w pewnych jednak sytuacjach kiedy jest ono nieleczone doprowadza mężczyznę niemalże do agonii lub pośrednio do śmierci.

Oczywiście wielu tzw. psychologów, wśród których kobiety stanowią znaczny procent – ukuło własne poglądy, które dyskryminują gatunek męski jako słaby i cierpiący z byle przeziębienia.

Badania systemów immunologicznych w świecie zwierząt dały jednak dowody na to, że cierpienia mężczyzn są prawdziwe. Dr Ramona Scotland z londyńskiego Queen Mary University of London prowadziła badania nad systemami immunologicz­ny­mi ssaków, eksperymen­tu­jąc z różnymi popularnymi wirusami, np. grypy. Dowiodła ona, że białe komórki u samic są znacznie bardziej aktywne co sprawia, że samice zwalczają łatwiej choroby. Zadziwiający jest także fakt, że odkryto, iż samice posiadają znacznie więcej białych komórek, które są ochroną organizmu. Na bazie tych odkryć wygląda, że rodzaj męski rzeczywiście znacznie gorzej radzi sobie z chorobami a grypa może być dla nich o wiele częściej zabójcza niż dla kobiet. Grypa osłabia serce, które znowu – u mężczyzn nie jest tak chronione jak u kobiet. U kobiet serce i układ krążenia chroni estrogen (m.in. zapobiegający tworzeniu się zmian miażdżycowych, udarowi mózgu i zmianom otępieńczym). Czy to jest zatem przypadek, że kobiety w Polsce średnio dożywają 73 lat a mężczyźni 65?

Inny system immunologiczny u kobiet powoduje zupełnie inną reakcję organizmu niż u mężczyzn w czasie choroby. Kobiety zatem nie powinny na bazie swoich doświadczeń z przeziębieniami budować teorii o wyjątkowej słabości psychicznej mężczyzn, bo choć i w tym jest trochę prawdy, to w przypadku grypy czy zapalenia oskrzeli ma to niewielkie znaczenie.

Kobieta-psycholog Maria Rotkiel ukuła nawet teorię, że „polscy mężczyźni potrzebują czułości, troski i zainteresowania” (ciekawe czy robiła też testy dla niepolskich mężczyzn) i twierdzi, że „polski mężczyzna” w czasie przeziębienia wykorzystuje okazję, do wzbudzania wśród domowników litości, na co w innej sytuacji nie pozwoliłby sobie jako macho. Sęk jednak w tym, że wyniki jej testów mają się nijak do badań naukowych nad funkcjonowaniem organizmu w czasie choroby. Jej rewelacje na temat reakcji na chorobę stoją w sprzeczności z wynikami badań i znanych powszechnie osiągnięć medycyny.

Przede wszystkim nie wolno bagatelizować grypy. Nie będzie ona śmiertelna tylko w przypadku jeżeli podejmiemy właściwe działanie i nie ma to nic wspólnego z psychiką – jak chcą pseudopsychologowie. Przede wszystkim grypa nieleczona może doprowadzić do groźnych powikłań ale także do śmierci bez względu na wiek pacjenta. Ciekawe czy pani Maria Rotkiel powiedziałaby to samo rodzinie zmarłego 35-latka z gminy Biała, że w czasie agonii szukał on chwili zapomnienia i pozował na „misiaczka”. Pani Rotkiel powiedziała: „Panowie… wykorzystują swój przepełniony dramatyzmem, chrypiący głosik do wzbudzania litości wśród domowników. – Jeżeli macie w domu „diwę”, na pewno znacie wszystkie teatralne gesty, które wykorzystuje – czytamy w raporcie Wielkiego Testu Męskiej Grypy.”

„…Mówi pani Teresa, matka zmarłego. – Syn zażywał jeden antybiotyk, potem drugi i dalej źle się czuł. Początkowo miał gorączkę, później bardzo kaszlał i był osłabiony. Skarżył się też na bóle głowy. Jeszcze o godz. 18.00 był na kontroli lekarskiej, wyniki (ciśnienia czy cholesterolu) miał dobre. Godzinę później musieliśmy wezwać lekarza…

Mężczyzna dwa dni leżał w szpitalu. Zmarł na zator. Osierocił dwumiesięczne dziecko. ”

Matka potwierdza, że stwierdzono zgon wskutek powikłań grypowych. Mężczyzna był zdrowy i trenował sporty.(Tygodnik Prudnicki).

Aczkolwiek rzadko zdarza się aby grypa zabijała to może ona działać jako główny sprawca ostrych powikłań, co przy trudnej do przewidzenia reakcji na leki może doprowadzić do niespodziewanego zgonu.

Zlekceważenie choroby może doprowadzić np. zapalenia mięśnia sercowego, szczególnie u osób starszych.

Osobną historią są efekty uboczne leków, które same w sobie mogą zabijać. Dlatego firmy farmaceutyczne wolą zatrudniać „psychologów” do reklamowania swoich leków, niż ludzi nauki czy nawet zwykłych internistów. Powikłania grypowe są znane każdemu początkującemu interniście, który wie, że grypę powinno się „wyleżeć” minimum przez tydzień i nie jest to spowodowane faktem, że pacjent szuka współczucia.

W ciele Whitney Huston znaleziono ślady antybiotyku Amoksycykliny, leku przeciwzapalnego -niesterydowego Ibuprofenu, które w połączeniu z alkoholem mogły stanowić śmiertelną kombinację. (leki z różnych grup + alkohol = śmiertelna kombinacja).

Kobieto! Zanim ponownie użyjesz określenia „męska grypa” zastanów się i uważaj, żeby ci chłop nie umarł.

Męska grypa…

Skomentuj pierwszy - Co o tym myślisz?  Zamieszczone przez admin - Kwiecień 4, 2013 at 4:54 pm

Kategorie: Zdrowie  Tagi:

Następna strona »

Contact Form Powered By : XYZScripts.com