top

Internet

PSYCHOMANIPULACJA W INTERNECIE – TECHNIKI SEO

PSYCHOMANIPULACJA W INTERNECIE – GROŹBY WIRTUALNEJ POLSKI UJAWNIONE

Stymulacja sfery emocjonalno-poznawczej człowieka nazwana też jest manipulacją psychiki lub psychomanipulacją.

NASA: Ziemia

Uwaga! Wirtualna Polska nazwała to zdjęcie „porażającym”. Tylko dla osób o mocnych nerwach.

Psychomanipulacja występuje coraz częściej w zmieniającym się świecie współczesnym. Z uwagi na fakt, że manipulacja staje się ekstremalną, bo często jest uderzeniem w naszą emocjonalność, jest coraz mniej akceptowalna.

Manipulacja psychiką w mediach ma wywołać określone zachowania u odbiorcy i najczęściej je wywołuje. Sęk jednak w tym, że odbywa się to często kosztem zaburzenia emocjonalnego, swoistego wybuchu, który w następstwie wprowadza u odbiorcy niepożądane przez niego agresywne zachowania.

Przykładem może być manipulacja poprzez niedopowiedzenie.

Powszechnie używane linki z tytułami artykułów na portalach powinny być tak skonstruowane aby zachęcić czytelnika do kliknięcia i przeczytania artykułu.

Niestety czy to z braku miejsca, czy ze złej woli, tytuł jest skracany tak, że ma wymowę dwuznaczną. Celem tego jest albo zaoszczędzenie miejsca na portalu i zrobienie strony bardziej przejrzystą – wtedy skrót treściowy jest dozwolony – albo po prostu spowodować, że ktoś otworzy artykuł spodziewając się czegoś zupełnie innego.

Oczywiście, każda szanująca się redakcja będzie się upierać, że jest to skrót myślowy lub sytuacja została wymuszona brakiem miejsca. Wprawny internauta zauważy jednak niestosowność działań portalu, jeżeli np. odkryje dwa trzy tytuły „skrócone”, „dwuznaczne” czy „zmanipulowane” w jednym bloku.

Czytelnik, który świadomie, czy też nieświadomie został wprowadzony w błąd, zawsze zareaguje w sposób pożądany: tzn. kliknie na link, ale nie uniknie rozczarowania lub wręcz irytacji. Jeżeli taka sytuacja zdarzy się rzeczywiście przypadkowo: nie ma sprawy: można użyć guzika „Wróć” na przeglądarce i ponowić wybór tematyki, z którą chcemy się zapoznać. Co będzie jednak, jeżeli sytuacja będzie powtarzać się notorycznie? Irytacja będzie rosła do tego stopnia, że może doprowadzić do eksplozji emocjonalnej: użytkownik zamieści agresywny komentarz z uwagami do administratora, opuści ulubiony portal na zawsze bądź nawet podzieli się odkryciem o nieetycznych metodach na portalu społecznościowym aby ostrzegać innych przed rozczarowaniem, irytacją i stratą czasu.

Przykład:

– tytuł został skonstruowany tak, że czytelnik nie ma pojęcia jakiego kraju temat dotyczy, wchodzi na link domyślając się, że to dotyczy jego kraju, po czym dowiaduje się, często w którymś z kolei akapicie, że to wydarzyło się w zupełnie innym kraju.

Ewentualnie czytelnik odczyta cały artykuł, jeżeli jest on silnie związany z poruszaną tematyką. Jeżeli jednak jest to typowa informacja np. o wypadku samolotu w Chinach (a nie w Polsce), czytelnik straci zainteresowanie, podobnie jak sprawa dotyczyć będzie małej avionetki, a nie dużego samolotu rejsowego, którym czytelnik odbywa loty.

Rodzaje manipulacji.

Najczęsciej spotykane manipulacje w internecie wywołujące irytację:

manipulacja miejsca: czytelnik zakłada, że wydarzenie dotyczy Polski lub choćby Europy, a informacja jest ze świata

manipulacja gatunkowa: czytelnik zakłada, że jest to duży pasażerski samolot, którym i on mógł lecieć, a nie prywatna avionetka, którą nigdy nie lata, więc sprawa nie dotyczy go bezpośrednio

Obok tych dwóch rodzajów manipulacji można wyróżnić inną manipulację:

manipulacja czasem, która może znosić konieczność zastosowania dwóch poprzednich, przy przeniesieniu w czasie: np. mowa jest o kraksie w tym kraju, o kraksie dużego samolotu rejsowego tyle, że nie dzisiaj ani wczoraj, ale lata temu.

manipulacja rozmieszczeniem treści i reklam – celem wykorzystania najbardziej „gorących” obszarów strony dla kliknięć

manipulacja obrazem:

  • wykorzystanie fragmentu grafiki/zdjęcia celem wzbudzenia zainteresowania
  • zamieszczenie zdjęcia wykonanego w innych okolicznościach, sugerującego, że jest on ilustracją do treści, choć nie ma z nią wiele wspólnego

manipulacja tytułem – np. jego skracanie

manipulacja treścią – np. zostawienie odpowiedzi na pytanie poruszone w tytule na sam koniec, aby przytrzymać czytelnika jak najdłużej na stronie

W manipulacji tytułem i treściami można zauważyć manipulacje słowne, poprzez zagęszczenie słów o mocnym negatywnym znaczeniu wzbudzającym strach jak. np. na Wirtualnej Polsce.

Oczywiście i w takim przypadku czytelnik może opuścić artykuł, choć bardzo prawdopodobne jest, że pozostanie na stronie zagłębiając się w treść, której mógł nie znać.

Często redakcja portalu chce wymusić u czytelnika:

– dłuższe pozostanie na stronie, co już samo w sobie jest sukcesem, bo jest mierzalne i podnosi rangę portalu (np. w Google)

– wymuszenie akcji np. dodatkowe kliknięcie (korzyści podobne, sponsorzy reklam rejestrują kliknięcia użytkowników)

Wartość emocjonalna manipulacji będzie miała zawsze charakter mniej czy bardziej skierowany „przeciwko” odbiorcy działania a negatywny charakter będzie zależał od granic do których posuwa się autor manipulacji (np. w technikach SEO).

Akcje manipulacyjne są działaniami ekstremalnymi, tzn. mogą być niebezpieczne dla samego autora działania (inicjatora akcji), mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego (w postaci wspomnianego agresywnego odreagowania odbiorcy) i spowodować, że adresat zacznie unikać portalu autora sztuczek psychomanipulacyjnych.

Niemniej jednak psychomanipulacja jest łakomym kąskiem dla osób podających reklamę i w zakresie działań jednorazowych niezwykle skuteczna, bo jednak wymusza na odbiorcy odpowiednie zachowanie.

Wirtualna Polska „Szaleje”

Czasem dochodzi do wręcz szalonych prób manipulacji, które tak naprawdę są niesmaczne – np. epatowanie zdjęciami z wypadków z zamiarem przestraszenia czytelnika.

Z kuriozalnych tematów, czy tytułów słynie np. Wirtualna Polska. Seria artykułów dotyczących końca świata jest urabianiem na siłę atmosfery grozy. Atmosfera zagrożenia ma prowadzić odbiorcę treści do określonych zachowań – w tym przypadku do chęci rozpoznania zagrożenia co jest naturalnym odruchem obronnym u człowieka – czyli w efekcie do kliknięcia na „strasznie groźny tytuł” i zapoznanie się z treścią. Jest to typowa psychomanipulacja, która poprzez stworzenie określonej atmosfery strachu doprowadzi do działań:

akcja: stworzenie groźnej sytuacji (tytuł, wstęp artykułu) -> reakcja: próba rozpoznania zagrożenia (kliknięcie na link z artykułem, spędzanie czasu na czytaniu).

W przypadku Wirtualnej Polski jest to oczywiste nadużycie zaufania czytelnika i wciąganie go w jakiś szalony świat ostatecznego obłędu (trzeba pamiętać, że nie każdy zachowuje dystans do rzeczywistości po przeczytaniu takich „rewelacji” i może nabawić się depresji).

Przykładowe tytuły widoczne na WP w dniu 6 grudnia 2012:

Czarnobyl wciąż groźny? Konstrukcja ma zabezpieczyć świat przed zagrożeniem.

Lęki i fobie znanych ludzi. W oparach strachu i absurdu.

Woda w oceanie zmieniła kolor na krwistoczerwony. Przerażająca anomalia!

Plagi egipskie znów dotykają ludzkość.

NASA ostrzega: Z nieba spadnie kosmiczny gruz.

To wydarzenie wstrząsnęło całym światem. Co tam się stało?

 

Najbardziej dewastujący psychikę na WP jest dział Apokalipsa, w którym można znaleźć takie perełki jak:

 

Nowe, groźne pęknięcia na Ziemi. Zaczyna się robić naprawdę groźnie.

Świat znalazł się na skraju przepaści. Życie milionów zagrożone.

Boston i Nowy Jork znikną z powierzchni Ziemi. Czy straszna przepowiednia wypełni się już wkrótce?

Astrofizyk: Koniec świata w grudniu. Kto przetrwa?!

Oni są zwiastunem Armagedonu. Szykujmy się na najgorsze.

Tych przykładów można by cytować z WP w nieskończoność. Także ze strony głównej jak choćby:

„My śpimy, ona nie – porażające zdjęcia NASA!” (w tym przypadku zamieszczono bardzo ładne zdjęcia globu ziemskiego, które ani nie były porażające ani przerażające)

Wbiegł do szpitala z umierającym dzieckiem. Prawda okazała się przerażająca„.

Niepokojące zjawisko na porodówkach. Lekarze nie znają przyczyny

Czy to jednak niezbyt wiele?

Wytłuszczeń w tytułach użyłem celem ukazania kluczowych dla tematu słów, którymi się grozi. Ale wytłuściłem także stwierdzenie „nie znają” w ostatnim tytule. To już jest wyższa szkoła jazdy psychomanipulacji. Portal nie tylko atakuje psychikę człowieka groźnie wyglądającymi słowami najgorsze, straszna, porażające, wstrząsnęło i ostrzega. W ostatnim tytule portal próbuje wytworzyć atmosferę paniki. Pierwsza część tytułu mówi o zjawisku, które zaledwie wydaje się niepokojące. Druga część tytułu jest wzmocnieniem tematu poprzez panikę właśnie. Otóż skoro: „Lekarze nie znają przyczyny” to tym bardziej przyczyny „niepokojącego zjawiska” nigdy nie pozna przeciętny czytelnik, chyba, że byłby lekarzem czy naukowcem i miałby bezpośredni kontakt z badanym zagadnieniem. Wydaje się – zwykła informacja – ale to co uczyni z tym tematem nasza podświadomość może mieć zgubny wpływ na psychikę.

Słowo „lekarz” funkcjonuje w psychice jako ktoś kto niesie nam pomoc w przypadkach kłopotów ze zdrowiem. Ładunek emocjonalny słowa i nasze wyobrażenia o nim są tak silne, że często wystarcza aby lekarz podał nam pastylki z cukru i one pomogą (efekt „placebo”). Efekt placebo jest silnie połączony z psychiką i postrzeganiem świata. Sygnały dostarczane do psychiki mają ogromne znaczenie w naszym życiu.

Często wystarczy dostarczać naszemu organizmowi odpowiednie sygnały aby stymulować jego funkcjonowanie.

Już wiele lat temu japońscy naukowcy odkryli, że depresje można leczyć światłem. Zrobili oni doświadczenie, w którym kazali pacjentowi rano, przed pójściem do pracy, posiedzieć przy dobrze oświetlonym biurku i np. poczytać gazetę. Światło spowodowało, iż pacjent szybko pozbył się depresji.

A zatem wysyłanie pewnych sygnałów psychice – ma kolosalny wpływ na nasze zdrowie a już na pewno na nasz nastrój, który jest podstawą zdrowia psychicznego.

Zagłębiając się w WP już na samym początku otrzymuje się ogromny ładunek negatywizmów i sygnałów zagrożeń. W artykułach tworzone są nierealne światy grozy, które znikają po bliższym poznaniu tematu, choć często pozostawiają czytelnika w napięciu jak w filmach grozy Alfreda Hitchcocka. Nie ulega wątpliwości, że w umysłach młodych, dorastających ludzi mogą te artykuły powodować zamęt i psychozę. Czy jest to cel WP czy tylko pochodna wolności w internecie?

Eksperci zajmujący się psychomanipulacją: nie ma ludzi w pełni odpornych na manipulację są tylko mniej i bardziej uświadomieni.

Andrzej Rygielski

Skomentuj pierwszy - Co o tym myślisz?  Zamieszczone przez admin - Grudzień 6, 2012 at 9:42 pm

Kategorie: Internet  Tagi:

Contact Form Powered By : XYZScripts.com